Historia o rybach pod krzakami pomidorów powoduje, że niewtajemniczeni ogrodnicy śmieją się i myślą, że narrator przegrzał się na słońcu.
Jednak fińscy rolnicy, słynący ze zbiorów w trudnych warunkach, już dawno przyjęli tę metodę i nie zamierzają z niej rezygnować, jak donosi korespondent .
Małe ryby zakopane w dołku podczas sadzenia sadzonek pomidorów rozkładają się latem i dostarczają glebie cały kompleks składników odżywczych, zwłaszcza fosforu i potasu.
Zdjęcie:
Pierwiastki te są dokładnie odpowiedzialne za kwitnienie, zawiązywanie owoców i smak, a gdy ryby ulegają rozkładowi, są przekształcane w łatwo przyswajalną formę.
Ponadto zapach rozkładających się ryb przyciąga dżdżownice z okolicy, które rozluźniają glebę i nasycają ją swoimi wydzielinami. Korzenie pomidorów korzystają zarówno z odżywiania, jak i napowietrzania, a krzewy rosną silniejsze niż te uprawiane przy użyciu nawozów mineralnych.
Lepiej jest używać świeżych lub mrożonych małych ryb, takich jak gromadnik lub szprot, które zakopuje się na głębokość dłoni, aby koty nie wąchały i nie rozkopywały grządek.
Efekt jest tak zauważalny, że wielu ogrodników warzywnych robi specjalne przygotowania w sklepach, aby kupić najtańsze ryby do wyrzucenia.
Subskrybuj: Czytaj także
- Dlaczego cebuli nie należy sadzić dwa lata z rzędu w tym samym miejscu: lekcja płodozmianu
- Dlaczego warto dodawać sodę oczyszczoną do otworów do sadzenia kapusty: ochrona przed liścieniami bez użycia środków chemicznych

