Temat leczenia pasożytów jest otoczony mitami: niektórzy ludzie zatruwają swoje zwierzęta co miesiąc, inni nie robią tego wcale, polegając na przypadku.
Parazytolog weterynaryjny podkreśla: ta procedura ma jasne zasady, których złamanie jest niebezpieczne dla zdrowia całej rodziny, donosi korespondent .
Nawet koty domowe, które nigdy nie wychodzą na zewnątrz, wymagają regularnego odrobaczania, ponieważ przynosimy jaja robaków na butach i ubraniach. Badania pokazują, że w miejskim pyle z podeszew jest wystarczająco dużo larw, aby zarazić zwierzę poprzez lizanie łap.
Fot.
Minimalna częstotliwość leczenia zdrowych dorosłych zwierząt wynosi co trzy miesiące, ale istnieją niuanse dla różnych grup ryzyka. Koty i psy, które jedzą surowe mięso, wychodzą na zewnątrz lub mają kontakt z innymi zwierzętami, wymagają ochrony raz w miesiącu.
Przed szczepieniem konieczne jest glikostomizowanie zwierzęcia na 10-14 dni przed szczepieniem, w przeciwnym razie szczepionka może nie zadziałać. Układ odpornościowy osłabiony przez pasożyty po prostu nie wytworzy wystarczającej ilości przeciwciał, a obrona będzie bezużyteczna.
Szczeniętom i kociętom podaje się leki od drugiego tygodnia życia, ściśle według wagi i zgodnie ze schematem zaleconym przez weterynarza. Przedawkowanie u niemowląt jest śmiertelne, więc kropla na kłąb „na oko” może zabić szybciej niż same robaki.
Psy, które wąchają odchody innych ludzi na spacerach i tarzają się w piasku, wymagają szczególnie starannej ochrony. A w przypadku kotów, które polują na muchy i myszy, lepiej jest podawać tabletki lub pasty niż krople, które mogą nie działać na niektóre pasożyty.
Większość robaków psów i kotów jest niebezpieczna dla ludzi, zwłaszcza dzieci. Regularne leczenie zwierząt domowych nie jest kaprysem weterynarzy, ale prawdziwą troską o zdrowie wszystkich członków rodziny, w tym bardzo młodych.
Subskrybuj: Czytaj także
- Co się stanie, jeśli kot lub pies wypije wodę z toalety: specjalista chorób zakaźnych o prawdziwym niebezpieczeństwie
- Jak często należy wyprowadzać psa na spacer, aby był szczęśliwy: filmolog o jakości, a nie ilości
