Przez dziesięciolecia mówiono nam, że aby przyspieszyć metabolizm, należy jeść małe posiłki co trzy godziny.
Teoria ta wydawała się niezachwiana, dopóki naukowcy nie zaczęli przyglądać się postom interwałowym i prawdziwym mechanizmom działania hormonów, donosi .
Okazuje się, że częstotliwość posiłków nie ma praktycznie żadnego wpływu na tempo metabolizmu. Badania pokazują, że główną rolę odgrywa całkowita liczba kalorii dziennie i jakość żywności, a nie to, ile razy podchodzisz do talerza.
Zdjęcie:
Co więcej, ciągłe podjadanie utrzymuje insulinę na wysokim poziomie, co uniemożliwia organizmowi spalanie własnego tłuszczu.
Dietetycy coraz częściej skłaniają się ku temu, że bardziej komfortowe i fizjologiczne dla człowieka jest spożywanie trzech posiłków dziennie bez przekąsek.
Taki reżim daje układowi pokarmowemu czas na odpoczynek i regenerację, a wątrobie – możliwość zaangażowania się w detoksykację, zamiast trawienia niekończącego się strumienia jedzenia.
Podjadanie w postaci batoników lub latte z syropem jest szczególnie niebezpieczne.
Endokrynolodzy podkreślają, że są to najbardziej podstępne pokarmy, które powodują natychmiastowy wzrost poziomu cukru we krwi, a następnie gwałtowny spadek i ponowne uczucie głodu, zamykając błędne koło.
Jeśli chodzi o śniadanie, nie wszystko jest jednoznaczne.
Jeśli nie chcesz jeść rano, to nie jedz. Wciskanie w siebie jedzenia na siłę w nadziei na uzyskanie energii prowadzi jedynie do senności i ociężałości, podczas gdy post interwałowy przed obiadem pomaga wielu osobom zachować jasność umysłu i szczupłą sylwetkę.
Sekret sukcesu jest prosty: odżywiaj się tak, jak czujesz się komfortowo, a nie tak, jak mówią modne blogi.
Uczucie głodu i sytości to najlepsze regulatory dane nam przez naturę i należy ich słuchać uważniej niż rad internetowych guru.
Subskrybuj: Czytaj także
- Dlaczego woda z cytryną rano nie leczy, ale kaleczy: opinia gastroenterologa
- Ile minut dziennie naprawdę potrzebujesz na spacer: dane, które Cię zaskoczą

