Każdy, kto kiedykolwiek próbował schudnąć, zauważył dziwny wzorzec: gdy tylko pojawia się trudny okres w pracy lub w życiu osobistym, cała siła woli znika, a ręka sięga po czekoladę.
To nie jest słaba wola, ale czysta fizjologia, a endokrynolodzy od dawna badają ten mechanizm, donosi korespondent .
Kiedy dana osoba jest chronicznie zestresowana, nadnercza uwalniają do krwiobiegu kortyzol, hormon, który w starożytności pomagał naszym przodkom uciec przed tygrysami szablozębnymi.
Zdjęcie: Pixabay
We współczesnym świecie kortyzol nie znajduje ujścia w aktywności mięśni i zaczyna działać na naszą niekorzyść: wymaga szybkiej energii w postaci glukozy, którą najłatwiej pozyskać ze słodyczy i tłuszczu.
Badania potwierdzają, że wysoki kortyzol blokuje działanie insuliny, powodując głód komórek, gdy poziom cukru we krwi jest nadmierny.
W rezultacie osoba je, ale energia nie trafia do mięśni, ale jest natychmiast magazynowana w postaci tłuszczu, zwłaszcza w okolicy brzucha, ponieważ trzewne komórki tłuszczowe mają receptory dla kortyzolu.
Dietetycy podkreślają: w stanie stresu każda dieta jest bezużyteczna, dopóki sen nie zostanie znormalizowany, a niepokój zmniejszony. Najpierw musisz uporządkować swoją głowę, dostosować reżim, być może pić magnez, a dopiero potem pomyśleć o deficycie kalorii, w przeciwnym razie załamanie jest nieuniknione i biologicznie zaprogramowane.
Gastroenterolodzy dodają, że stres zmienia mikrobiom jelitowy, niszcząc korzystne bakterie i promując namnażanie tych, które wymagają cukru i tłustych potraw.
To błędne koło: nerwy zabijają mikroflorę, mikroflora wymaga śmieciowego jedzenia, śmieciowe jedzenie zwiększa stres organizmu.
Zamiast więc kolejnej diety w trudnym okresie warto pozwolić sobie na spokojne jedzenie, ale dodać do tego spacery i sen.
Gdy kortyzol jest w normie, jego nadmiar ustąpi sam, bez przemocy wobec siebie, a potwierdzi to każdy lekarz pracujący z zaburzeniami odżywiania.
Subskrybuj: Czytaj także
- Kiedy ćwiczenia zaczynają niszczyć serce: ostrzeżenie lekarzy sportowych
- Co się stanie, jeśli wypijesz mniej niż dwa litry wody: nieoczekiwane konsekwencje dla mózgu

