W przeciwieństwie do produktu fermowego, brojlery z dużych ferm drobiu często nie mają charakterystycznego zapachu mięsa kurczaka. Jednocześnie rosół z takiego kurczaka jest mniej bogaty, a podczas gotowania garnek pokryty jest białymi płatkami. Faktem jest, że w przemysłowej hodowli drobiu stosuje się antybiotyki w celu ochrony zwierząt gospodarskich.
Ponadto masa tuszy jest zwiększana za pomocą dodatków fosforanowych, które zatrzymują wodę. Na szczęście nie jest konieczne podawanie takiego „koktajlu” na stół. Istnieją sprawdzone sposoby na ekstrakcję szkodliwych substancji z włókien.
Warto zdać sobie sprawę, że zwykłe płukanie pod kranem nie przyniesie żadnego efektu. Niebezpieczne związki i ślady leków są bezpiecznie ukryte w tkance mięśniowej, a bieżąca woda ich nie wypłucze. Aby naprawdę oczyścić produkt, potrzebne są specjalne roztwory, które mogą wniknąć głęboko w strukturę mięsa. Cały proces namaczania trwa od półtorej do kilku godzin, ale rezultat jest tego wart.
Pierwszą i najtańszą opcją jest kąpiel solna. W litrze zimnej wody rozpuszczamy dwie łyżki stołowe soli kuchennej. Ptak jest zanurzany w roztworze i wysyłany do lodówki na półtorej do dwóch godzin. Słone środowisko wytwarza pewne ciśnienie, które dosłownie wyciąga z tkanek nagromadzone antybiotyki i nadmiar płynu wraz z rozpuszczoną chemią.
Dla tych, którzy cenią sobie szybkość, sprawdzi się metoda cytrynowo-solna. Na litr wody wystarczy półtorej łyżki soli i sok z połówki cytryny, do pojemnika można też dodać jej skórkę. Kwas cytrynowy delikatnie zmiękcza włókna mięśniowe, zmuszając je do szybkiego oddania całego nadmiaru. Czyszczenie w tej marynacie zajmie tylko godzinę, a mięso stanie się zauważalnie delikatniejsze.
Trzecim sposobem jest użycie octu jabłkowego. Wystarczy dodać półtorej łyżki produktu na litr wody. Jest to najszybszy sposób namaczania mięsa – wystarczy zaledwie 35-40 minut. Środek octowy doskonale radzi sobie z pozostałościami leków i skutecznie neutralizuje specyficzny zapach drobiu przemysłowego. Warto pilnować czasu obróbki, aby nie prześwietlić tuszki. W przeciwnym razie włókna mięsa staną się zbyt suche.
Pozytywne efekty moczenia widać od razu: woda w pojemniku z kurczakiem staje się mętna, a na powierzchni pojawia się białawy nalot – to właśnie fosforany, które się wydzieliły. Po zabiegu zaleca się opłukanie mięsa pod zimną wodą i osuszenie serwetką. Następnie kurczak jest gotowy do gotowania.

