Oczy psa lub kota błagającego o smaczny przysmak mogą roztopić najbardziej zrogowaciałe serce, a właściciel sięga po kęs.
Dietetyk weterynaryjny ostrzega: regularne pobłażanie i przekarmianie smakołykami prowadzi do otyłości, która zabija powoli, ale nieuchronnie, donosi korespondent .
Nadwaga u zwierząt to nie tylko problem estetyczny, ale cała masa chorób: cukrzyca, artretyzm, niewydolność serca i problemy z oddychaniem.
Zdjęcie:
Stawy nieprzystosowane do dodatkowych kilogramów zużywają się w ciągu kilku lat i pies przestaje normalnie chodzić.
Zawartość kaloryczna smakołyków jest często porównywalna z pełnym posiłkiem i jeśli nie zostaną one odjęte od głównej diety, zwierzę nieuchronnie przytyje.
Jeden mały kawałek sera dla kota ważącego cztery kilogramy jest kalorycznie równy hamburgerowi dla człowieka.
Mops znajomego zachorował na cukrzycę w wieku pięciu lat, a właściciele przez długi czas nie mogli zrozumieć przyczyny, dopóki nie policzyli wszystkich „małych kawałków” ze stołu. Okazało się, że pies otrzymywał dodatkową jedną trzecią swojej dziennej dawki kalorii tylko z rozdawnictwa.
Smakołyki nie powinny stanowić więcej niż dziesięć procent dziennej racji żywieniowej i lepiej jest używać specjalnych niskokalorycznych smakołyków ze sklepu zoologicznego.
Warzywa takie jak marchew czy ogórek są również świetną alternatywą, dodają objętości bez dodatkowych kalorii.
Jeśli Twój zwierzak ciągle prosi o jedzenie, może mu brakować składników odżywczych w jego głównym pożywieniu, a nie tylko chce smacznego przysmaku.
Sprawdź skład i jakość karmy i skonsultuj się z dietetykiem przed pójściem na głodniaka.
Pamiętaj, że miłość do zwierzaka nie jest mierzona ilością zjedzonych smakołyków, ale jakością i długością jego życia.
Nadwaga odejmuje lat i sprawia, że pozostały czas jest udręką, a łatwo jej uniknąć – wystarczy liczyć kalorie.
Subskrybuj: Czytaj także
- Dlaczego psy merdają ogonami: filmolog dekoduje język nastrojów
- Dlaczego koty kochają pudełka i torby: biolog o potrzebie schronienia w naturze

