Kapusta wyhodowana z dobrych sadzonek, posadzona na czas i podlewana, czasami uparcie odmawia zawiązania kolb, wyrastając ogromne liście ze szkodą dla plonu.
Właściciele grzeszą różnorodnością, ciepłem, czymkolwiek, a przyczyną często okazuje się banalny brak równowagi w odżywianiu i pielęgnacji, donosi korespondent .
Przekarmiona azotem kapusta jest tłusta, zachwyca potężnym łęciną i zapomina o swoim głównym zadaniu – tworzeniu bobu.
Zdjęcie:
Nawozy azotowe należy stosować tylko w pierwszej połowie lata, a od połowy lipca przejść na potas i fosfor, stymulując więdnięcie.
Stres spowodowany suszą lub, przeciwnie, nadmiernym podlewaniem również powoduje, że kapusta spowalnia więdnięcie kolb i zużywa energię na przetrwanie.
Podlewanie powinno być regularne, ale nie fanatyczne, a gleba pod kapustą powinna być zawsze lekko wilgotna, ale nie mokra.
Jeśli kapusta uparcie nie chce się zwijać, można zastosować terapię szokową: lekko rozerwać korzenie, odcinając je szpadlem z jednej strony lub uszczypnąć środkowy korzeń.
Roślina, czując, że jej życie jest zagrożone, przestawia się z wegetacji na rozmnażanie i zaczyna aktywnie formować kolbę.
Subskrybuj: Czytaj także
- Co się stanie, jeśli posadzisz cebulę i czosnek w tej samej grządce: sąsiedztwo sprawdzone przez wieki
- Po co wkładać cegłę do dołka podczas sadzenia jeżyn: powściągliwy wzrost i obfite owocowanie

