Starannie unikamy słodyczy, ale jemy kiełbasy, sosy i dania gotowe, myśląc, że to normalne jedzenie.
Ale technolodzy przemysłu spożywczego wiedzą, o czym milczą etykiety: cukier jest dodawany do prawie wszystkich przetworzonych produktów spożywczych i nie jest to przypadek, ale dobrze przemyślana strategia marketingowa, według korespondenta .
Cukier w kiełbasie, chlebie i sosach spełnia kilka funkcji: poprawia smak, wydłuża okres przydatności do spożycia i, co najważniejsze, uzależnia.
Zdjęcie: Pixabay
Producenci już dawno odkryli „punkt błogości” – idealne połączenie soli, tłuszczu i cukru, które sprawia, że klienci wracają do produktu raz za razem.
Badania pokazują, że ukryty cukier stanowi do 30-40 procent dziennej diety przeciętnej osoby, która szczerze wierzy, że nie je słodyczy.
Ketchup, jogurt, chleb, mrożone paszteciki, a nawet „zdrowe” musli zawierają ogromne dawki dodanego cukru, z czego konsumenci nawet nie zdają sobie sprawy.
Endokrynolodzy biją na alarm: taki ukryty cukier obciąża trzustkę tak samo jak oczywiste słodycze, ale ludzie nie kontrolują jego spożycia.
W rezultacie insulina skacze przez cały dzień, tłuszcz jest magazynowany, a osoba myśli, że je prawidłowo i nie może zrozumieć, dlaczego nie traci na wadze.
Dietetycy radzą uważnie czytać etykiety i pamiętać, że cukier ukrywa się pod dziesiątkami nazw: maltodekstryna, syrop glukozowy, melasa, dekstroza, syrop kukurydziany, a nawet „naturalny” cukier trzcinowy działa tak samo jak biały cukier rafinowany.
Gastroenterolodzy dodają, że ukryty cukier zabija mikroflorę jelitową, karmiąc patogenne bakterie i drożdże.
Dysbioza, wzdęcia, apetyt na słodycze i chroniczne zmęczenie są często związane z jedzeniem „zdrowej” żywności z dodatkiem cukru, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.
Subskrybuj: Czytaj także
- Dlaczego Twoja przyjaciółka chudnie na kaszy gryczanej, a Ty nie: prawda o genetyce i metabolizmie
- Ile lat życia zabiera siedzący tryb życia: obliczenia naukowców

