Są w innej lidze: 9 aspektów, w których mężczyźni z pokolenia X są lepsi od Zoomerów

Zdjęcie: ze źródeł publicznych

Konflikt światopoglądowy między pokoleniami jest integralną częścią ludzkiej cywilizacji

Podejście do rodzicielstwa nieustannie się zmienia i nie zawsze jest pewne, czy są to zmiany na lepsze. Jak pisze na Yourtango Zaida Slabbekorn, absolwentka stosunków społecznych i gender studies, większość osób, których dzieciństwo przypadło na lata 70-te (tzw. Pokolenie X) często była pozostawiona sama sobie bez nadzoru dorosłych, co ukształtowało ich cechy charakteru.

Zaida rozwija ten pomysł, przytaczając 9 cech charakteru mężczyzn z Pokolenia X, których często brakuje ich synom i wnukom, którzy wychowywali się w innym środowisku.

Nawyk bycia lojalnym

Rodzice dzieci z Pokolenia X zazwyczaj starali się wpoić swoim synom poczucie lojalności i uczciwości we wszystkich aspektach ich życia. Nie tylko w relacjach międzyludzkich, ale także na przykład w relacjach z pracodawcą.

Gotowość do podejmowania wyzwań

Dzieci w latach 70. były zwykle pozostawione same sobie z problemami i konfliktami, podczas gdy ich rodzice byli w pracy i nikt się nimi nie opiekował. W dorosłym życiu członkowie Pokolenia X potrafią radzić sobie z fizycznym i psychicznym dyskomfortem, ponieważ jako dzieci przeszli „szkołę życia”.

Cierpliwość

Życie w latach 70. nie było tak wygodne jak dziś. Było też znacznie mniej rozrywki. Dlatego mężczyźni, którzy dorastali w latach 70-tych, rozwinęli nawyk tolerowania dyskomfortu od dzieciństwa.

Ciężka praca

Kultura pracy pół wieku temu była znacznie trudniejsza niż dziś. Chłopcy z lat 70. dobrze widzieli ciężką pracę swoich rodziców i akceptowali ją jako normę. Tak więc nawet w wieku dorosłym pokolenie X miało wytrwałość w pracy, której nie widać często u milenialsów, a tym bardziej u Zoomers.

Chronią swoich bliskich

W latach siedemdziesiątych XX wieku nowoczesny pogląd na równość płci dopiero się wyłaniał, a większość ludzi miała bardziej konserwatywne poglądy na rolę mężczyzn w rodzinie. Pokolenie X od dzieciństwa uczyło się, że mężczyzna powinien być żywicielem rodziny i obrońcą.

Objawienie

Wychowani w prostszym i nieco bardziej szorstkim środowisku, mężczyźni z Pokolenia X nie unikają trudnych rozmów czy konfliktów. Dlatego bardzo rzadko można usłyszeć od nich tak zwaną bierną agresję. Jeśli mężczyzna ma coś do powiedzenia, powie to wprost, a nie w sposób zawoalowany.

Nie czekają na zatwierdzenie

Dla chłopców w latach 70. normą było karanie za błędy i złe zachowanie, ale chwalenie było rzadkością. Jest to wyraźny kontrast z nowoczesnym podejściem do rodzicielstwa, ale także nauczyło pokolenie X, aby nie oczekiwać, że ktoś pochwali ich za dobrze wykonaną pracę.

Zaradność

Współcześni rodzice są często krytykowani za nadopiekuńczość wobec swoich dzieci. Pozbawia to małe dzieci potrzeby samodzielnego znajdowania rozwiązań swoich problemów. W latach 70. chłopcy często nie mieli innego wyjścia, jak tylko samodzielnie wydostać się z problematycznych sytuacji.

Praktyczne umiejętności

Współczesne podejście do rzeczy bardzo różni się od biedniejszych czasów, w których dorastało Pokolenie X. Dziś zepsute krzesło czy dziurawa koszula są po prostu wyrzucane na wysypisko śmieci. Pół wieku temu wszystko, co dało się naprawić, starano się odbudować własnymi rękami. Chłopcy z lat 70. od dzieciństwa uczyli się własnoręcznie dokonywać drobnych napraw.

Share to friends
Rating
( No ratings yet )
Praktyczne porady i przydatne lifehacki