Nawet twoja babcia musiała słyszeć zalecenie, aby przejść co najmniej 10 000 kroków, a wiele osób zawiesza inteligentny zegarek na nadgarstku, wierząc w magiczną liczbę.
Wyniki badań, które obaliły ten mit: nie jest konieczne, aby osiągnąć te 10 tysięcy, donosi korespondent .
Międzynarodowa grupa naukowców pod kierownictwem profesora przeanalizowała dane z 57 badań przeprowadzonych w dziesięciu krajach w latach 2014-2025.
Zdjęcie: Pixabay
Okazało się, że już regularne wykonywanie 7 tys. kroków dziennie o 47 proc. zmniejsza ryzyko przedwczesnej śmierci, a ryzyko demencji spada o 38 proc.
Naukowcy potwierdzili, że zwiększenie liczby kroków powyżej 7 tysięcy dodaje tylko marginalną poprawę zdrowia, a torturowanie się bezcelowym chodzeniem późno w nocy wcale nie jest konieczne.
Badanie wykazało również, że intensywność chodzenia ma znaczenie, ale nie mniejsze niż całkowita liczba.
Chodzenie szybkim krokiem, z lekko podwyższonym tętnem i lekką dusznością, zapewnia więcej korzyści dla układu sercowo-naczyniowego niż powolne przemieszczanie się po parku, nawet jeśli liczba kroków jest taka sama.
Ważne jest, aby zdawać sobie sprawę, że 7000 kroków to wskazówka, a nie sztywna norma, a potrzeby ruchowe różnią się w zależności od wieku, wagi i stanu zdrowia.
Dla osób starszych z bólem stawów nawet 5000 kroków może być wyczynem i przynieść ogromne korzyści, podczas gdy dla młodych i aktywnych 10 000 może być normalną normą bez żadnego wysiłku.
Główny wniosek naukowców jest prosty: należy ruszać się regularnie i z przyjemnością, a nie gonić za abstrakcyjnymi liczbami narzuconymi przez marketingowców.
Twoje ciało będzie Ci wdzięczne za każdy spacer, czy to 6000 czy 8000 kroków, jeśli przyniesie on radość i świeże powietrze, a nie stres związany z nieosiągnięciem celu.
Subskrybuj: Czytaj także
- Jak odróżnić prawdziwy głód od głodu emocjonalnego: techniki świadomego jedzenia
- Dlaczego skóra się starzeje, nawet jeśli używasz drogich kremów: odpowiedź jest na talerzu
