Wyrażenie „mój pies ma depresję” już dawno przestało być żartem, a psychologowie weterynaryjni potwierdzają: to prawdziwa diagnoza.
Doktor nauk weterynaryjnych wyjaśnia: koty i psy są stworzeniami emocjonalnymi i społecznymi, co oznacza, że podlegają stresowi nie mniej niż ludzie, donosi korespondent .
Przyczyną apatii może być zmiana miejsca zamieszkania, utrata towarzysza, nagła zmiana rutyny lub chroniczna samotność.
Ciało zwierzęcia reaguje na te zmiany dość specyficznymi niepowodzeniami behawioralnymi, które właściciele często odpisują jako „temperament”.
U psów głównym wskaźnikiem zbliżających się kłopotów jest spadek aktywności. Jeśli energiczny pies nagle staje się apatyczny, odmawia spacerów i jedzenia, jest to powód do zachowania czujności, a nie czekania, aż „samo przejdzie”.
Koty są mistrzami kamuflażu, ale ich depresja daje o sobie znać poprzez zmianę ich relacji ze światem.
Unikanie kontaktu, odmowa pielęgnacji lub wręcz przeciwnie, jej nadpobudliwa forma to klasyczne objawy, wraz z nagłą agresją lub zaburzeniem nawyków toaletowych.
Weterynarze ostrzegają: przed leczeniem duszy należy upewnić się, że ciało jest zdrowe.
Wiele chorób somatycznych daje podobny obraz kliniczny, więc wizyta u lekarza jest obowiązkowym pierwszym krokiem, a dopiero po wykluczeniu fizjologii możemy przejść do korekty zachowania.
Brak komunikacji, nuda i brak obciążenia intelektualnego są głównymi czynnikami ryzyka rozwoju depresji u zwierząt domowych. Zapobieganie opiera się na trzech filarach: stabilności, wzbogaceniu środowiska i szczerym udziale właściciela w życiu zwierzęcia.
Jeśli sygnały te są ignorowane, depresja staje się przewlekła i może objawiać się nie jako apatia, ale jako zachowanie destrukcyjne.
Zwierzę zaczyna samo siebie gryźć, wykonywać stereotypowe ruchy lub wykazywać niezmotywowaną agresję, a im dłużej będzie to ciągnięte, tym trudniej będzie mu wrócić do normalnego życia.
Subskrybuj: Czytaj także
- Dlaczego koty nigdy nie przyjdą na ratunek, w przeciwieństwie do psów: ewolucyjna zdrada lub uczciwość
- Co się stanie, jeśli nie pozwolisz psu obwąchać się na spacerze: cena zaoszczędzonych minut

